Ciąża to nie choroba? To coś gorszego.

Ciąża to nie choroba. Nie oczywiście, że nie. To coś gorszego! To tak jakbyś miał grypę non stop przez 9 miesięcy…

Trochę na wyrost, ale zastanówcie się zanim zaczniecie to banalne zdanie powtarzać… Zmiany fizjologiczne, jakie zachodzą w organizmie kobiety są o wiele bardziej znaczące, niż przy większości “zwykłych” chorób.

 

W czasie ciąży*:

  • Macica zwiększa się od ok 70g do 1000 g!
  • Zwiększa się pojemność minutowa serca do 40%, a w czasie porodu jeszcze więcej
  • Następuje przerost włókien mięśnia sercowego i zwiększenie objętości komór
  • Objętość krwi zwiększa się do 40%
  • W okresie ciąży niemal u 90% kobiet pojawia się szmer skurczowy
  • Duża macica uciska na duże naczynia krwionośne (tętnicę główną, żyłę główną dolną)
  • W wyniku zmian hormonalnych unosi się przepona o 4 cm i zmienia rozmiar klatki piersiowej
  • Pojawia się duszność w czasie wysiłku lub spoczynku
  • Żołądek i jelita zmieniają swoje położenie, często występuje zgaga
  •  Objętość nerek u kobiet w ciąży zwiększa się o ponad 30%, a pęcherza moczowego do 1000 ml
  • Zwiększenie masy piersi i macicy zmienia środek ciężkości ciała, następują zmiany w kręgosłupie
  • Dochodzi do fizjologicznego zatrzymywania wody w organizmie,  nawet do 6,5 l wody

Nie wspominając o:

  • Dodatkowych 10-20 kilogramach w ciągu 8 miesięcy
  • Wymiotach przez pierwsze 3 miesiące nawet kilka razy dziennie
  • Wizytach w WC średnio co 1-2 h w dzień i w nocy
  • Wzmożonej senności i … bezsenności
  • Bólach piersi, miednicy, bioder, krzyża
  • Zmianach hormonalnych i burzy nastrojów

A najbardziej mnie śmieszy, że dolegliwości ciążowe takie jak choćby zmiany hormonalne, zgaga. czy notoryczne bóle krzyża samoistnie występujące nazywane są popularnie chorobą. Ale czynnik je powodujący jak widać jest tu decydujący o nomenklaturze.

Słownik PWN definiuję chorobę jako – nieprawidłowe funkcjonowanie organizmu lub jego części ** Porównując powyższe dolegliwości w odniesieniu do osób niebędących w ciąży, stan błogosławiony normalnym stanem organizmu nie jest.

Tak więc drogi kliencie supermarketu, który psioczysz, że przechodzę do kasy bez kolejki i mruczysz do mnie pod nosem, że ciąża to nie choroba – życzę ci, żebyś te wszystkie dolegliwości znosił przez 9 miesięcy i potem wysnuwał takie mądre wnioski. Albo chociaż przez tydzień. Wszystkie na raz. Bez leków naturalnie.

Ciąża to nie choroba..?

*na podstawie ciaza.mp.pl i własnych doświadczeń

** SJP PWN, https://sjp.pwn.pl/sjp/choroba;2448481.html

Komentarze

comments