Dzieli ich 89 lat, a są kumplami

Laura, skończyła 1,5 roku, a pradziadek Mietek za miesiąc obchodzi 90-te urodziny. Widują się rzadko, bo dzieli ich 300 km, ale są świetnymi kumplami. Pradziadek Mietek zawsze miał podejście do dzieci, zna więcej piosenek dla maluchów niż ja, jak czyta bajkę to słuchają jej wszyscy dorośli, historyjkami sypie z rękawa i zawsze ma schowaną czekoladę..

 

Pradziadek to skarb – takie komentarze dominują pod tym zdjęciem na facebooku – I rzeczywiście! Kiedyś tak tego nie doceniałam, dziadek zawsze był, zawsze czytał bajki, piekł jabłecznik i pączki na tłusty czwartek. Gdy wyjechałam na studia, spojrzałam na niego z innej perspektywy. Prawdziwa skarbnica wiedzy, barwne historie z młodości i nie tylko.

Ale dziadka odkryłam na nowo, gdy został.. pradziadkiem. Wiadomo, dzieci na początku rzadko go widziały, kilka razy do roku, więc pierwsze chwile po spotkaniu był płacz i niepewność. Ale po chwili pradziadek już wygrywał piosenkami, wierszykami, stertą starych zabawek, które trzymał na kredensie no i … czekoladą.

I tak właśnie powinno być.

 

Gdy spotykają się pokolenia, nadchodzi też czas na refleksję. O życiu, o śmierci, o czasie, o przemijaniu. I nie sposób pozbyć się myśli, że czas tak zapieprza, że nie odwrócisz się, a twoje maluszki będą dorosłe, a ty sam będziesz dziadkiem… I znów na życie spojrzysz z innej perspektywy…

Komentarze

comments