Nocny katar

Nasze sposoby na katar u dziecka

Mówi się, że katar nie leczony trwa tydzień, a leczony 7 dni… 🙂 Są jednak sposoby, by ulżyć dziecku, a spływający katar nie zamienił się w zapalenie oskrzeli, czy zapalenie ucha. Jakie więc mamy sposoby na katar u dziecka?

Jako wrażliwa mama z pierwszym dzieckiem latałam do lekarza z każdym katarem. Nasłuchałam się zaleceń i kupiłam stosy leków. W ten sposób uczyłam się obserwować moje dzieci i to, co im pomaga najbardziej. Który sprawdził się najlepiej?

Pomocą może służyć też starsza siostra

 

Przede wszystkim polecam:

  • nubilizacje/inhalacje z soli fizjologicznej – są bezpieczne już dla niemowlaków. Robię też inhalacje z nebu dose niebieskiego (hipertonic). Gdy nie miałam inhalatora po prostu kupowałam sól morską hipertoniczną (np. quixx) i kilka razy dziennie zakraplałam nosek. Sól pomaga odtykać nos, udrażnia, powoduje, że katar spływa i nie zalega i nie męczy dziecka.;
Inhalacje pomagają na katar u dzieci
Inhalacje pomagają na małe zatkane noski
  • oczyszczanie nosa katarkiem do wysysania kataru lub katarkiem do odkurzacza – to specjalna rurka, którą odciąga się z noska katar. Ważne, by nie robić tego za często (my ok 3 razy dziennie), po uprzednim porządnym zakropleniu nosa solą morką – wtedy ładnie się oczyszcza. Zbyt częste odciąganie katarkiem powoduje podrażnienie i skurcze śluzówki nosa. Gruszka u nas w ogóle się nie sprawdziła. Osobiście polecam jednak katarek do odkurzacza, bo po tym odciągaczu kataru ustnym – mimo filtrów, ciągle się zarażałam od dziecka i sama miałam katar;
  • nawilżanie mieszkania – bardzo ważne, by powietrze nie było suche i dodatkowo nie wysuszało śluzówki nosa;
  • dużo picia – woda od środka nawilża i rozrzedza wydzielinę, dzięki niej katar u dziecka tak nie męczy i lepiej spływa;
  • nasivin/otrivin dla dzieci – ważne, by dobrać odpowiedni do wieku dziecka (np.0,1 lub 0,2 – w aptece doradzą). Podawałam 3 razy dziennie po oczyszczeniu noska – to pomagało rozkurczyć śluzówkę i przynosiło ulgę. Lekarz nie zalecał stosowania dłużej niż 5-7 dni.
  • maść majerankowa – tania i niezawodna. Smaruję nią pod noskiem dziecka na noc i od razu nos się odtyka, a dodatkowo maść przynosi ulgę podrażnionej. od wycierania noska chusteczkami, skórze.
Bliskość mamy jest dobra na wszystko

To wszystko na pewno pomaga w walce z katarem  dzieci i przynosi ulgę małym noskom. Ja nigdy nie lekceważę kataru, gdyż często po nim Laura miała zapalenie oskrzeli, bo po prostu był gęsty i spływał do oskrzeli. Zawsze więc staram się go jakoś rozrzedzić.

Oczywiście sam katar nie jest dla nas jakimś wyznacznikiem, by leżeć w łóżku. Normalnie wychodzimy na spacery i funkcjonujemy.

Nauczyłam się już też rozróżniać katar alergiczny, który Natalia ma bardzo często, od tego, który zwiastuje przeziębienie. Alergiczny jest bardzo wodnisty, długotrwały i niezwiązany z innymi dolegliwościami (no chyba, że typowo alergicznymi jak swędzenie oczu czy skóry). U Laury rozróżniam też katar od zębów. Zawsze jak jej się wyrzynają zęby, a trwa to nawet kilka tygodni – ma mniejszy lub większy katar.

Nocny katar

Każda matka z czasem nauczy się odróżniać katary i przynosić ulgę dziecku, odkrywając własne sposoby na katar. U nas najlepiej sprawdziły się powyższe.

Jeśli zaciekawił cię ten artykuł, będzie mi miło, gdy POLUBISZ nas na Facebooku i będziesz obserwować nasze rodzinne perypetie.
Jeśli uważasz, że ten wpis może komuś się przydać – udostępnij go!
Ten artykuł wynika z naszego doświadczenia i nie zastępuje porady lekarskiej. Nie jest też zachętą do jakiegokolwiek stosowania leków na własną rękę.

Zobacz też:

Nebulizacja i inhalacja niemowlaka

Oklepywanie dziecka przy zapaleniu płuc

Komentarze

comments